Wróciliśmy, Only for Transit 2021 okazał się wspaniałym wyjazdem. Kosowo, Albania zachwycają, jak zawsze. Nie wszystko jednak szło dokładnie z planem...
Przejechaliśmy całkiem sporo przygotowanego wcześniej tracka, w tym cały TET Albania. Odkryliśmy kilka miejsc które bez wahania można określić mianem motocyklowego raju, zazwyczaj położonych na wysokości 2000m npm. Zdarzało się że blokował nas śnieg.
Towarzyszyła mi osobliwa gromada offroadowych wariatów. To nadzwyczajnie kochani ludzie, zainteresowani popapranymi przejazdami, anielskimi widokami i niebanalnymi biwakami. Stworzyliśmy wspólnie niezapomnianą atmosferę. Jazda w tak licznej grupie sama w sobie była wyzwaniem i nauką. Szczególnie że zazwyczaj jeżdżę z maksymalnie 2-3 osobami lub jestem samotnikiem.
To nie był prosty wyjazd. Właśnie dlatego był tak dobry! Nie był prosty ani kondycyjnie, ani pod względem warunków terenowych i pogody, ani ze względu na trapiące nas awarie. Na sam koniec przydarzyła się najgorsza, moja własna :-) Greta wróciła do domu dzielnie, przypięta pasami transportowymi.
Niebawem fotorelacja z kolejnych etapów wyjazdu!













































Leave a comment